Muzeum Historii Katowic oraz Zwiazek Polskich Artystów Fotografików Okręg Śląski zapraszają na wystawę fotografii Antoni Kreis „NIEFOTOGRAFIA czyli WSZYSTO CO WIDZĘ, GDY ZAMYKAM OCZY…” Wernisaż odbędzie się 17.3.2026 o godz. 18.00 w Budynku głównym Muzeum Historii Katowic ul. Ks. J. Szafranka 9. Słowo wstępne wygłosi kurator wystawy Arkadiusz Ławrywianiec Wystawę można oglądać do 19.4.2026 w godzinach pracy muzeum.
Antoni Kreis
„NIEFOTOGRAFIA czyli WSZYSTO CO WIDZĘ, GDY ZAMYKAM OCZY…”
Fotografia cyfrowa, najnowsze technologie, drony, sztuczna inteligencja – to podstawowe narzędzia, jakich używają twórcy sztuki fotograficznej XXI wieku. Wydruki na dowolnej powierzchni o olbrzymich wymiarach, obrazy 3D, holografia oraz fotografie, które poruszają się, pachną, śpiewają…
A ja dobrze pamiętam chwilę, kiedy mój Ojciec zabrał mnie po raz pierwszy do domowej ciemni i tam położył jakieś drobne przedmioty na kartce światłoczułego papieru, po czym na moment zapalił światło. Później zamoczył kartkę w jakiejś cieczy i… wyczarował najpiękniejszy obrazek świata! Bez farb i pędzla, bez ołówka, bez tajemniczej skrzynki, zwanej wówczas fotoaparatem… Kolejne obrazki robiłem już sam.
Czasem zamykam oczy i wyobrażam sobie gotowy obraz, a potem dobieram narzędzia aby wykonać go w takiej formie, w jakiej go sobie wyobraziłem….
Wszystkie prace wchodzące w skład tego zestawu zostały wykonane bez użycia aparatu fotograficznego. Co najwyżej była to mała skrzynka z niewielkim otworkiem w jednej ze ścianek… Niefotografia?
ANTONI KREIS
Urodził się w 1956 roku w Chorzowie. Fotografuje nieprzerwanie od 12 roku życia. Członek Okręgu Śląskiego Związku Polskich Artystów Fotografików, w którym od kilkunastu lat nieprzerwanie pełni funkcję członka Zarządu. Jest wieloletnim Przewodniczącym Okręgowej Komisji Kwalifikacyjnej Okręgu Śląskiego ZPAF. Laureat dziesiątek nagród w konkursach fotograficznych. W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego wieku aktywny
i wielokrotnie nagradzany autor filmów tak zwanego amatorskiego kina niezależnego.
Jest autorem filmu „Piosenka dla robotnika rannej zmiany”, który znalazł się w grupie stu najlepszych filmów krótkometrażowych polskiej kinematografii, tym samym znalazł się
w zbiorach Filmoteki Narodowej. Uczestnik ponad dwustu wystaw zbiorowych w kraju i za granicą, autor blisko stu wystaw indywidualnych. W latach osiemdziesiątych XX wieku etatowy fotoreporter Biura Informacji NSZZ Solidarność Regionu Śląsko-Dąbrowskiego. Organizator kursów fotograficznych i wykładowca na kursach i w szkołach fotografii.
Jego twórczość, zdaniem krytyków jest trudna do jednoznacznego zakwalifikowania: często zmienia zainteresowania od klasycznego portretu, poprzez reportaż, pejzaż aż po nurt awangardowy. Często wykorzystuje techniki z pogranicza sztuk plastycznych. Ma opinię twórcy nieprzewidywalnego. Sam o sobie mówi, że „obserwuje i kolekcjonuje emocje
i obrazy…” Jego artystyczne credo: „fotografia nie może być nudna, sztuka powinna być nieobliczalna”. Członek Związku od 2003 roku (nr legitymacji 868).
W roku 2023 za swą działalność uhonorowany został Brązowym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”
Siła imaginacji
Co było potrzebne Antoniemu Kreisowi do przygotowania prac na wystawę „Niefotografia”? Pozornie niewiele. Twórca zamiast tradycyjnego sprzętu, wykorzystywał techniki alternatywne, na przykład solarigrafię, które przesuwają granice definicji medium. Patrząc na wystawę fotografii bezsoczewkowej, na obrazy, które powstały poprzez bezpośredni kontakt światła z materiałem światłoczułym, odczuwamy spełnienie naszych oczekiwań wizualnych. Istotny w tym działaniu jest fakt, że ekspozycja skupia się na walorze fizyczności procesu, czego efektem jest unikalność każdego egzemplarza, którego nie da się idealnie powielić. W swoich działaniach Kreis robi powrót do korzeni, postanawia stworzyć obrazy bez całego zaplecza technicznego celebruje przypadek oraz teksturę zamiast cyfrowej ostrości. W takim przypadku imaginacja połączona z niemałym doświadczeniem twórczym pozwala na realizację zamierzonych celów.
Prace Antoniego Kreisa nawiązuję do dzieł: László Moholy-Nagy teoretyka Bauhausu, który traktował światło jak tworzywo rzeźbiarskie. Jego fotogramy to studia form geometrycznych, cieni i półcieni, Man Raya słynnego dadaistę i surrealistę, który swoje prace nazywał „rayografami”. Przypadkowo odkrył on, że przedmioty położone na papierze w ciemni tworzą oniryczne, niemal rentgenowskie obrazy oraz Stefana Themersona awangardowego twórcę, który w latach 30. eksperymentował z luksografią i filmem bezkamerowym. Spróbujmy użyć całej naszej wyobraźni, aby „wejść” w świat myśli, koncepcji autora.
Arkadiusz Ławrywianiec








